PIES ODMŁODZI SERCE

W rolę terapeutów coraz częściej wcielają się zwierzęta. Nic dziwnego skoro kontakt z psem, kotem, alpaką, delfinem, czy koniem może mieć bardzo pozytywny wpływ na każdego – zaczynając od przedszkolaka, a kończąc na seniorach. Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne twierdzi, że posiadanie psa zmniejsza ryzyko chorób serca. Dlatego psiak w domu przyda się zarówno osobom, które mają problemy kardiologiczne, ale i tym, którzy chcą im zapobiec.


Zdrowa rozrywka

Z niedowierzaniem obserwujesz, jak długo twoje dziecko może bezruchu i z otwartą buzią przyglądać się rybkom w akwarium? Albo jak przez pół godziny może głaskać świnkę morską nie reagując nawet na piosenkę ze swojej ulubionej bajki? To efekt odprężającego wpływu, jaki mają na nas domowe zwierzęta, które potrafią poprawić naszą sprawność fizyczną, usunąć blokady emocjonalne skuteczniej niż niejeden lek i dać motywację do działania.

Lecznicza więź

Właściciele czworonogów nie wyobrażają sobie bez nich życia. Często mówią, że pies odmienił wszystko – z typowych kanapowców stali się aktywnymi spacerowiczami, którzy potrafią w strugach deszczu wyjść z domu by sprawić frajdę pupilowi. I bardzo dobrze, bo serce uwielbia ruch na świeżym powietrzu. Ponadto, bliska więź między człowiekiem, a psem zmniejsza stres, przez co spowalnia pracę serca i zmniejsza ciśnienie, uwalniając jednocześnie pozytywne hormony.

Amerykańscy kardiolodzy zauważyli również, że właściciele psów mają zwykle niższy poziom cholesterolu. Trudno powiedzieć, na ile wynika to z faktu, że więcej się ruszają, a na ile z więzi, jaka łączy ich z pupilem.

Jedno jest pewne – fajnie jest mieć kogoś wpatrzonego w nas jak w obrazek i kochającego bezwarunkowo. Szczególnie, że nigdy nie złamie nam serca…